Jakie przyprawy dodajemy do wędzenia?

Chcesz nadać domowym wędzonkom wyrazisty smak?

Nie zapomnij o odpowiednich, aromatycznych przyprawach! Dodane nawet w niewielkich ilościach poprawiają walory zapachowe i smakowe. Dzięki nim możemy ten sam gatunek mięsa lub ryby przyrządzić na wiele sposobów. Bez nich nasze wędzonki byłyby po prostu nie smaczne,a nawet mogły ulec zepsuciu. Czy wyobrażacie sobie mięso bez nawet odrobiny soli? Większość przypraw stosowanych do wędzenia to podstawowe dodatki, mające zastosowanie w codziennej kuchni takie jak sól, pieprz, słodka papryka, mieszanki prostych lub bardziej egzotycznych przypraw. Mamy dużą dowolność w tej dziedzinie, a dobieramy je w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać. Faktycznie prawdą jest, że lubimy sugerować się przepisami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć swoich ulubionych przypraw i stworzyć własną mieszankę. Jedni wolą imbir i kolendrę,a drudzy ostrą paprykę i czarny pieprz. Często też swoje zastosowanie znajdują owoce jałowca, liść laurowy, a nawet goździki. Tworząc swoją mieszankę przypraw jesteśmy o krok bliżej od przyrządzenia pysznej wędzonki, która będzie odpowiadała naszym smakowym wymaganiom.

Właściwości czosnku

W kuchni domowe, tradycyjnej, a także podczas przygotowywania mięsa do wędzenia niezastąpiony jest czosnek. Jego niepowtarzalny smak i zapach świetnie sprawdzi się w peklowaniu na mokro i na sucho. Oczywiście mowa o świeżym produkcie, a nie czosnku w proszku lub w innych zamiennikach. Towarzyszy nam od stuleci, a przypisuje mu się nie tylko walory smakowe. Posiada także właściwości lecznicze potwierdzone naukowo. Stosowanie czosnku jest zatem wręcz wskazane, a pozytywne skutki jego działania to między innymi, ochrona przed zawałem lub udarem, jako środek na infekcje, obniża ciśnienie krwi, wspomaga odchudzanie, pobudza pracę jelit , a także świetnie sobie radzi z pasożytami jelit. Lista zalet jest długa, dlatego warto go używać na co dzień w celu wzmocnienia odporności organizmu.

Czosnek może być stosowany, nie tylko jako przyprawa, ale także jako dodatek do kanapek, herbaty lub różnych mikstur przeciwko grypie. Przykładowo połączony z miodem i mlekiem na ciepło. Warto jednak pamiętać o jego specyficznym zapachu, który jest bardzo wonny i łatwo wyczuwalny dla naszego otoczenia 😉

Wędzony czosnek

Jak czosnek sprawdza się jako dodatek do peklowania mięsa?
Przede wszystkim dzięki swoim walorom smakowym i zapachowym jest niezastąpiony i w szczególny sposób poskreśla smak wędzonek. Dodatkową jego zaletą, a może najważniejszą jest fakt, że pomaga zwalczać drobnoustroje. W połączeniu z solą to związek idealny do konserwowania mięsa i ryb. Obie przyprawy się uzupełniają, a nie wykluczają. Pomijając jedną z nich wędzonka znacznie traci na smaku. Należy dokładnie przeliczyć jaka ilość czosnku jest potrzebna, na przygotowywaną ilość mięsa. Jego intensywny aromat nie każdemu odpowiada.

Czosnek w wędzarnictwie występuje nie tylko jako dodatek do podkreślenia smaku. Co raz częściej w sklepach możemy natknąć się na wędzony czosnek. 
Jak wędzić czosnek?
Znana jest metoda wędzenia czosnku na zimno i raczej innej się nie stosuje. Ze względu na intensywność przechowuje się go w zamknięciu w lodówce lub chłodnych pomieszczeniach. To świetny dodatek do sałatek, dań z drobiu lub do przyrządzenia zupy czosnkowej.

Sól kuchenna, morska czy sól himalajska?

Sól w przypadku większości osób to podstawowa i niezbędna przyprawa w każdym daniu. Solimy dosłownie wszystko mięsa, ryby, warzywa, kanapki. Co raz więcej osób otrzymuje od swoich lekarzy przeciwwskazania do używania soli lub zalecenie ograniczenia jej spożywania. 
Szukamy alternatyw, bo ”jak to bez soli?” i stawiamy pytanie: ’’Która sól jest najzdrowsza?’

Rekomendowana jako najzdrowsza jest sól himalajska, ale czy faktycznie powinniśmy ją w ten sposób kategoryzować? Poszczególne sole różnią się między sobą nie tylko wyglądem i smakiem, ale także zawartością składników mineralnych. Sól jest krystalicznym minerałem zbudowanym z sodu i chloru,istotnych dla naszego organizmu. W rzeczywistości wszystkie rodzaje soli dzieli się ze względu na sposób jej pozyskiwania i sposób przetwarzania; kamienna, morska lub kuchenna.

Ta ostatnia jest uważana za najmocniej przetworzoną, co za tym idzie jako gorszą w porównaniu do innych. Otrzymuje się ją w wyniku warzenia, czyli odparowania na gorąco z roztworu soli kamiennej. Często możemy odnaleźć ja na sklepowych półkach jako sól jodowaną. Jod dodawany jest celowo, by go przemycić i zapewnić  w naszej diecie. Sól morska w tym rozrachunku wypada nieco lepiej. Pozyskiwana z odparowania wody słonej ( oceanicznej, morskiej) jest najbardziej naturalną formą soli, choć może zawierać ślady metali ciężkich. Sól Himalajska, czyli sól kamienna, która powstała po wyschnięciu prehistorycznych mórz, wydobywana jest w Pakistanie. Różowy kolor zawdzięcza, obecności tlenku żelaza. Jest wolna od zanieczyszczeń, ponieważ pozyskuje się ją z bardzo starych pokładów pod pasmem Himalajów. Stąd stwierdzenie, że jest zdrowsza od innych soli.

Niezależnie od tego, którą wybieramy powinniśmy mieć na uwadze, że wszystkie sole są głównie złożone z chlorku sodu. W nadmiernych ilościach może on powodować rozwój nadciśnienia, a co za tym idzie problemy z sercem. Różnice w zawartości chlorku sodu nie są na tyle duże, by spożywanie soli himalajskiej w porównaniu z kuchenna czy morską wywierało lepszy efekt. Nawet jeśli Himalajska zawiera więcej składników mineralnych, ich ilość jest zbyt mała, by uznać ją za zdrową i nie zobaczymy pozytywnych efektów jej spożywania.

Stosowanie peklosoli do wędzonek.

Zagłębiając się w tematykę wędzarnictwa, natkniemy się na zastosowanie peklosoli w procesie peklowania mięsa do wędzenia. Wiele osób zajmujących się wędzeniem domowym do peklowania używa mieszanki, gdzie głównym składnikiem wędzonek jest mieszanka soli i saletry spożywczej. Peklowanie jako proces ma na celu konserwowanie mięsa, zabezpieczenie przed zepsuciem. Dziś co raz częściej szukamy metod prostych, nie wymagających obliczeń i ważenia. Producenci obecnie dopieszczają konsumentów i większości sklepów wędzarniczych możemy zakupić gotową mieszankę, czyli peklosól. Idealnie sprawdzi się do peklowania mięsa, jednak wyłączona jest z użytku codziennego. Nie należy mylić jej z solą spożywczą, ani stosować zamiennie. Znacznie się różnią, przede wszystkim składem. Dodatkowo peklosoli nigdy nie spożywamy bezpośrednio ”na surowo”. Przed użyciem należy także sprawdzić, czy nie minął jej termin przydatności. Jeśli zobaczymy żółty osad oznacza to, że powinniśmy ja wyrzucić, gdyż jest zepsuta. Główną zaletą peklosoli jest wstrzymanie rozwoju bakterii w mięsie, które prowadzą do zepsucia, zgnicia. Jest także prostsza w użyciu jako gotowa wersja mieszanki. Nie musimy głowić się nad odpowiednimi proporcjami składników, z pewnością nikt nie odmierzał ich na oko. 
Proces peklowania możemy przeprowadzić na trzy sposoby, peklowanie na mokro i na sucho oraz metoda mieszana, w każdej z metod możemy użyć peklosoli. To, który sposób wybierzemy zależy od rodzaju przygotowywanej wędzonki, czy szynki,a szczególnie od naszego gustu.

Z czego składa się peklosól?

Peklosól jest to mieszanina soli – Chlorku sodu ( NaCl ), i azotynu sodu ( NaNo2, azotan III zwany nitrytem w ilości 0,5 – 0,6% na kilogram masy mieszanki peklosoli). Zastosowany nitryt jest uważany za mniej szkodliwy składnik niż saletra. To on hamuje rozwój bakterii oraz nadaje mięsu czerwoną barwę. W przypadku tego związku trudno o zatrucie, po dodaniu zbyt dużej ilości peklosoli wędlina byłaby niejadalna z powodu przesolenia. Są również głosy, który opowiadają się za trującą, chemiczną stroną peklosoli. Prawdą jest, że wędliny domowe powinny być w stu procentach wytworzone przy udziale przypraw czy dodatków naturalnych. Jednak spójrzmy prawdzie w oczy. Stosując tylko naturalne składniki, nasze wędzonki mimo że w jakiś sposób są zakonserwowane, nie jest to tak trwała konserwacja jak przy użyciu peklosoli. Peklosól daje nam pewność w ochronie mięsa przed rozwojem bakterii.

Pieprz czarny

Przywykliśmy, że pieprz zawsze występuje w duecie z solą. Od dawnych czasów sięgamy po niego by nadać daniom wyrazistości. Przemawiają za nim nie tylko walory smakowe, pieprz czarny ma wiele właściwości prozdrowotnych! Można powiedzieć, że lepiej sięgać po pieprzniczkę niż solniczkę, jednak obie przyprawy współgrają wyśmienicie, szczególnie w przypadku wędzonek. Pieprz nadaje pikanterii i znajduje się na niemal każdej liście składników dowolnego przepisu.

Pieprz czarny pochodzi z Indii, czyli kuchni wyrazistych smaków i aromatów. Zdecydowanie skuteczniejszy jest pieprz w ziarnach, które sami zmielimy w młynku. Jego smak jest bardziej intensywny, a zapach bardziej aromatyczny. Pieprz mielony, sklepowy również spełni swoje zadanie, jednak to nie to samo. Co więcej pieprz czarny, czerwony, biały czy zielony jest to ta sama roślina, tylko ziarna zostały zebrane w różnych etapach dojrzewania i poddane zostały różnej obróbce.

Zdrowotne zalety pieprzu czarnego

Każdy zna jego ostry i wyrazisty smak, a jego zapach potrafi zakręcić w nosie. Pieprz rozgrzewa, przyspiesza przemianę materii i wykazuje działanie bakteriobójcze. Najważniejszą zaletą pieprzu jest skuteczność w leczeniu dolegliwości żołądkowych, nudności czy wzdęć. Umożliwia wydalenie z organizmu toksyn. 
Kto nie zna pieprzówki? Wódka w połączeniu z pieprzem kojąco działa w przypadku niestrawności. Pieprz i różne przepisy naparów czy napoi, które powstają na jego bazie, działają również na dolegliwości górnych dróg oddechowych, kaszel czy stal zapalny zatok. Można go stosować dodając w większej ilości do herbaty lub rosołu. 
Nawet medycyna ludowa pozytywnie wypowiada się o jego właściwościach. Kilka łyżek dziennie napoju z pieprzem potrafią zdziałać cuda w przypadku gorączki, skutecznie ją obniżając. Wczytując się w różne prozdrowotne artykuły, dowiemy się, że pieprz pozytywnie działa jako lekarstwo na większość dolegliwości.

Zastosowanie pieprzu czarnego

Stosujemy go oczywiście w kuchni. Czy znacie chociaż jeden przepis wśród dań wytrawnych, który nie zawiera pieprzu? 
Pieprz podobnie jak sól ma właściwości konserwujące, a więc dodany do mięs utrzymuje je dłużej w świeżości. Sprawia, że dania stają się łatwiej przyswajalne prze nasz organizm, co jest korzystne w przypadku ciężkostrawnych, tłustych posiłków. Pozbawiając nas uczucia ciężkości.

Świat przypraw oferuje nieograniczone możliwości wzbogacenia smaku przygotowywanych dań. Sugerując się naszymi potrzebami oraz swoim gustem, możemy użyć dowolnej przyprawy lub mixu ziół do wędzonek. Warto poeksperymentować, by odkryć najlepszą kompozycje. Powyższe propozycje uważane są za podstawowe dodatki, które występują w każdym przepisie. Przyprawy najlepiej przechowywać w suchym i chłodnym miejscu i mimo że nie posiadają daty przydatności, zaleca się by nie zalegały na naszych półkach dłużej niż 12 do 15 miesięcy. Po tym czasie tracą swoje cenne właściwości, smak i aromat. Najlepiej przetrzymywać je w płóciennych woreczkach lub szklanych pojemnikach, ale nigdy w folii. Warto też pamiętać, że najlepiej sprawdzają się połączone, wyostrzając wzajemnie swoje smaki. Dodane do potrawy lub wędzonki gwarantują udaną podróż kulinarną i zadowolą najbardziej wymagające podniebienie. Ponadto wiele z nich posiada właściwości lecznicze, a nawet przeciwnowotworowe.

Jednak nie zapominajmy, że najistotniejszy elementem jest profesjonalna wędzarnia ogrodowa czy też balkonowa. Jeżeli nie jesteście szczęśliwymi posiadaczami wędzarni, a może doszliście do wniosku, że czas zainwestować w nowy produkt, warto odwiedzić nasz sklep. Pod tym linkiemhttps://pankornik.pl/ nabędziecie nową wędzarnie, w naszym sklepie internetowym w zakładce ”wędzarnie drewniane ogrodowe”. Nie ważne, czy wybierzecie wędzarnie z paleniskiem czy z dymogeneratorem, dużą lub mała balkonową, każda z nich przy większym lub mniejszym nakładzie pracy uwędzi pyszne mięsa , ryby i serki. Samodzielne przygotowanie wędzonki daje nam satysfakcję z wykonanej pracy i cieszą podniebienia nasze i naszych bliskich. Alternatywa dla wędlin ze sklepowych półek przyjęła się na dobre. Branża się cały czas rozwija i powstaje co raz więcej ułatwień w wędzarnictwie. Nowe projekty, wędzarnie elektryczne, które stają się liderem wśród pozostałych wędzarni. Moda dbania o swoje zdrowie sprawia, że jesteśmy bardziej świadomi tego co jemy, czego potrzebujemy, dlatego szukamy produktów swojskich. Uchodzą za zdrowsze, smaczniejsze, w stu procentach z mięsa i na pewno pozbawiony sztucznych substancji konserwujących. Wędzarnie ogrodowe czy wersja balkonowa to świetny element aranżacji, są modnym, eleganckim dodatkiem. Starannie wykonana posłuży nam długie lata.